31.12.2016

R ... jak ...

R ...  jak rodzina
R ... jak razem
R ... jak radość 
R ... jak relaks
 R ...  jak realizacja 
R ... jak rewolucja
 R ...  jak rozwój



26.12.2016

(PG_2016) podsumowanie


dobiega końca magiczny czas - P. pojechał... 
Kaju zmęczona wrażeniami zasnęła przed choinką ... 
na kolanach jak zawsze kot towarzyszy mi w tym moim 
"sam na sam" - lubię ten czas ... czas ciszy kończących się świat ...

było bardzo sympatycznie i zaskakująco
choć w przyszłym roku życzyłabym sobie mniej nerwów;)
i tego by zaprosić P i jego rodzinę na wigilię do Zakopanego
chciałabym pokazać im tradycje naszego regionu,
które jak się okazuje są zupełnie inne niż tu w Będzinie ...
z listy zrealizowałam w tym roku wszystko, 
choć nie wszystko zostało tu na blogu pokazane
jednak nie to się liczy a wspólnie spędzony razem z Wami czas ...

i za ten w sposób szczególny wam dziękuję ...

24.12.2016

(PG_2016) Kalendarz Adwentowy - dzień 24

WIGILIA

jedna taka w roku ... niech więc będzie 

przepełniona miłością
nadzieją na lepsze jutro
wiarą w to, że on "jest żywy"
pokojem w sercu każdego dnia
uśmiechem na twarzy twojego dziecka
radością ich zabaw przy kominku
spełnieniem w drobnych gestach 
pomocą nie tylko od święta
skrzypiąca mrozem pod stopami
świecąca światłem na choince
  taka wymarzona i jedyna - TWOJA

nasze święta w tym roku spędzimy z rodziną P.

będzie 

wesoło i gwarno - bo dzieci dużo
serdecznie i ciepło - bo tacy sa dla mnie i Kaju rodzice P. 
sympatycznie bo lubię spędzać czas z jego siostrą i szwagrem ...

no i najważniejsze będzie Piotr ... <3 zawsze tak długo wyczekiwany

23.12.2016

(PG_2016) Kalendarz Adwentowy - dzień 23

CHOINKA

żywa, pachnąca żywicą i lasem, ozdobiona mnóstwem bombek,
świecąca światełkami, z wielkim szpicem na wierzchołku
i obowiązkowo z cukierkami :P

 taka jaką pamiętam z rodzinnego domu ...
z domu moich dziadków...  kiedy jeszcze byli <3

kiedy więc w tym roku ubierać będziemy z Kaju i P.
naszą pierwszą choinkę ( u nas ubiera się ją dopiero w wigilie)

wspomnę ich ...

a bombki symbolizować będą ich obecność TU i moją TAM

22.12.2016

(PG_2016) Kalendarz Adwentowy - dzień 22

KOT

jestem kociarą :) trzeciego kota nie planowałam, ale jest ...
i w sumie nie wiem czy go oddam, czy już zostanie "na zawsze"
bo ten kot to jedna z wielu kocich historii tyle, że trafiła się akurat mi

był sobie kot ... mała czarna kula - smoła {smółka}
w sumie było ich czworo, ona, trzy burasy i matka znajda -
taka co to się przyplątała nie wiadomo skąd ... jak to "w lesie "

"oswajanie" jej zajęło mi pół roku ... jedno zdarzenie 
zburzyło to zaufanie na nowo (wyprowadzka)

ale w tym wszystkim jest to DOBRE ... trzy buraski mają swoje nowe domki, 
nawet po rodzinie się rozeszły - "mamuśka" (po sterylizacji) też znalazła swój dom :)

została tylko ona ... mały dzikus - od początku nie do oswojenia ...
tak przynajmniej mi się wydawało, bo każda próba zbliżenia się kończyła się klęską
była tylko nieufność ... niezrozumiała dla mnie, bo przecież tamte były "inne"

pogodziłam się z myślą, że zostanie i że będzie "dzikusem" ... nie wyobrażałam sobie, 
że mogłoby być inaczej, że mogłabym ją z tego powodu oddać - zresztą niby gdzie?

aż pewnego dnia ta mała czarna kulka do mnie podeszła - otarła się o nogi 
a potem wskoczyła na kolana i zaczęła mruczeć ... w nocy już spała ze mną :)

taka "moja" ... więc jak ją teraz komuś oddać ;) i nawet moi starzy rezydenci
 się do niej przyzwyczaili chociaż czasami pokazują jej jeszcze kto tu rządzi :P


21.12.2016

(PG_2016) Kalendarz Adwentowy - dzień 21

PIES

Będzin to miasto psów :) przynajmniej nasze osiedle takie właśnie jest
a te psy są rożne jak rożni ich właściciele ...

nawet droga do przedszkola to istne psie terytorium - tu pies tam pies
czasem spoglądam na nie ze smutkiem ... bo niby mają domy a jednak
widok psa na łańcuchu, w kojcu metr na metr, w deszczu bez budy - co to za życie ???

i jaki kontrast - psie piękności z bloków niby mają lepiej ... ale czy na pewno ?

smutny pieski żywot ...

---
w "moim lesie" też dzieje się źle ... i tylko ciesze się, że "moje pieski"
mają tak wspaniałego człowieka jakim jest Pani T <3

Aniołki ...

jak wiecie lubię niekonwencjonalną biżuterię
w ostatnim czasie zaczęłam wykorzystywać do ich tworzenia tekturki
aniołki pochodzą z kolekcji Rapakivi  - "ubrałam" je w ażurowe sukienki 
wykorzystując płatki śniegu z kolekcji Manuna


20.12.2016

(PG_2016) Kalendarz Adwentowy - dzień 20

ANIOŁ

Anioł na wszystkim zagra
nawet na szarotce, babiego lata nitkach
kiedy tęskni za Polską
gra na góralskich skrzypkach 

/ks.Jan Twardowski/

przy okazji warto zobaczyć ... "Anioły pod Tatrami" ---> klik ...



19.12.2016

(PG_2016) Kalendarz Adwentowy - dzień 19

PODRZUTKI (z lasu)

nie wszystkie historie w tym roku zakończyły się szczęśliwie :( ---> klik ...

te koty i psy, które udało mi się ocalić żyją, mają nowy dom i człowieka, 
który je kocha i traktuje jak kogoś ważnego a nie PRZEDMIOT, 

którym nie jest! 

każda z tych historii mnie boli - BOLI mnie ludzkie znieczulenie, głupota, 
obojętność, brak świadomości i odpowiedzialności z to co "oswoiłeś"

dla mnie najgorsza w tych sytuacjach jest zawsze bezsilność 
i pytanie o TEGO człowieka ... tego konkretnego - TEGO, który TO ZROBIŁ

wiem, nie ocalę wszystkich, ale mogę pomóc tym, którzy staną na mojej drodze

---

obecnie całym sercem jestem z fundacją "Szare, bure i łaciate",
która zajmuje się sterylizacją bezdomnych kociaków ---> klik ...
jeśli więc ktoś może pomóc to proszę zrób to! każda złotówka się liczy 

17.12.2016

(PG_2016) Kalendarz Adwentowy - dzień 17

Wu

mam taką teorię, że ludzie nie pojawiają się w naszym życiu przypadkiem
tak było i z Wu ... długo kazał na siebie "czekać" :P
ale pojawił się wtedy gdy zabrakło innych - pomagał i był wsparciem
i za to jestem mu ogromnie wdzięczna - wspaniale mieć takich ludzi obok siebie

i choć nasze drogi się rozeszły ... nie smucę się ...
ludziom trzeba pozwolić odejść, kiedy nadchodzi czas ....

16.12.2016

(PG_2016) Kalendarz Adwentowy - dzień 16

ZABAWKI {renifer}

MASKOTKI - Kaju nie lubi pluszaków za to uwielbia wszelkiego rodzaju małe FIGURKI
jej słynne "koty" były swego czasu wszędzie (dosłownie) - co ciekawe 
"lulu" choć nie potrafił liczyć doskonale orientuje się w braku jakiejkolwiek figurki

przyznaję, że fenomen liczenia "bez liczenia" (w sensie nie posługiwania się cyframi) 
 intryguje mnie od samego początku rozwoju młodej ...

plus taki, że przynajmniej łatwo to przechować ;) bo pluszaki to zazwyczaj walają się 
po całym pokoju, tudzież kiedy już znajdą swoje miejsce na górnej półce ...
młoda chce akurat nimi się bawić ... klasyka ...

15.12.2016

(PG_2016) Kalendarz Adwentowy - dzień 15

WŁADYSŁAWOWO

nasze pierwsze wspólne wakacje z Kaju i z P. :)

zbyt krótkie by się sobą w pełni nacieszyć,
by zwiedzić każdy kąt, zachłysnąć polskim morzem
nazbierać muszelek, wrócić do domu z odrobiną piasku w butach

zbyt krótkie by wrócić wspomnieniami do czasu, kiedy
- przecież jeszcze tak niedawno - był tam mój dom

by spędzić wspólne chwile z przyjaciółmi których bardzo brak ...

ale nasze pierwsze, najwspanialsze ... jak sztorm pierwszego dnia!

13.12.2016

(PG_2016) Kalendarz Adwentowy - dzień 13

Pani T.

ktoś kto nam zaufał - zupełnie nie znając - i dał nam szansę "na nowy dom"
stając się tym samym dla nas kimś bardzo ważnym ... poniekąd rodziną

niezwykły człowiek ... niestety bardzo samotny :(

dziękuję 

za każdy wspólnie spędzony dzień, 
nasze długie nocne rozmowy, 
miłość do Kaju i otwarte serce
wsparcie w trudnych momentach
wspólne święta i ruskie pierogi :)
wypady na zakupy i w gości do ciotek
całoroczne prace w ogrodzie 
i każdego przygarniętego zwierzaka

za każdy zwykły dzień, który dzięki Pani był niezwykły ...

12.12.2016

(PG_2016) Kalendarz Adwentowy - dzień 12

RODZINA {ptak}

młoda wie,

 że jest tata i mama
że jest babcia i dziadek
że jest ciocia i wujek
że jest Marek i Dorotka

zna nawet ich imiona

i wie, że oni tworzą naszą rodzinę

tyle, że u nas ... jest trochę inaczej,
choć dla niej jak najbardziej normalnie :)

jest przecież jeszcze P.
 i "nowa" babcia i "nowy" dziadek
i "nowa" ciocia i "nowy" wujek
i Jaś i Wiktor

Pani T.

psy
koty

dla niej jak najbardziej normalnie :)

11.12.2016

(PG_2016) Kalendarz Adwentowy - dzień 11

GWIAZDKA

odpoczywamy :) to był aktywny tydzień głównie za sprawą św. Mikołaja
którego Kaju po raz pierwszy w tym roku "widziała" :P

a ty byłeś/byłaś grzeczna ? co tobie przyniósł Mikołaj ...

albo spytaj się inaczej: czy byleś w tym roku św. Mikołajem?
co dałeś innym ... i nie chodzi tu nawet o jakieś kosztowne prezenty
ale drobne gesty, które sprawiają, że na twarzy drugiego człowieka
pojawia się uśmiech - w końcu o to przecież w tym wszystkim chodzi ...

10.12.2016

(PG_2016) Kalendarz Adwentowy - dzień 10

RODZINA {ptak}

młoda wie,

 że jest (tata) i mama
że jest babcia i dziadek
że jest ciocia i wujek
że jest Marek i Dorotka

zna nawet ich imiona

i wie, że oni tworzą naszą rodzinę

tyle, że u nas ... jest trochę inaczej,
choć dla niej jak najbardziej normalnie :)

jest przecież jeszcze P.
 i "nowa" babcia i "nowy" dziadek
i "nowa" ciocia i "nowy " wujek
i Jaś i Wiktor

Pani T.

psy
koty

ale dla niej jak najbardziej normalnie :)

09.12.2016

(PG_2016) Kalendarz Adwentowy - dzień 9

P.

miłość, która wyraża się w czymś więcej niż słowa choć od słów się zaczęło ;)
a potem samo się właściwie zadziałało ... długie rozmowy, wspólnie spędzony czas
i ten głos, który zawsze mnie elektryzuje odkąd usłyszałam go tamtego dnia po raz pierwszy

zawsze wytęskniony ... bo choć bliski to tak odległy

czas mierzony wyczekiwaniem, tęsknotą, będący spełnieniem,
 kiedy znów witam go w progu naszych drzwi ... za wszystko i za nic - kocham

<3

08.12.2016

(PG_2016) Kalendarz Adwentowy - dzień 8

TATA (król)

Kaju widziała tatę w tym roku RAZ ...
z jej punktu widzenia tata to ktoś z kim musi się spotkać
"choć nie chce" (jej słowa zresztą)

w końcu dla niej to ktoś zupełnie obcy ...

(6) PODKŁADKI {świątecznie}

świąteczne dekoracje ... czemu nie ... subtelne, delikatne i proste - takie lubię najbardziej :)
moja nowa przestrzeń powoli się zapełnia - w salonie pojawiły się np takie oto podkładki pod kubki
lubię ich kolorystykę ... i lubię "moje" obszywane papierowe dekoracje

07.12.2016

(PG_2016) Kalendarz Adwentowy - dzień 7

DZIADKOWIE

fragment rozmowy z Kaju
 "mamo a pojedziemy do tych nowych dziadków" :P 

reakcja mojej mamy na wieść o naszej przeprowadzce:
 "ci obcy dziadkowie będą się nią zajmować ..."

punkt widzenia, punk odniesienia - to samo a jednak inaczej - życie

06.12.2016

(PG_2016) Kalendarz Adwentowy - dzień 6

MAMA

ja - odrębna jednostka - człowiek - kobieta
a jednocześnie zespolona w jedno z nią od momentu, w którym się poczęła

 od euforii i fascynacji do rozpaczy i żalu, dumy i zniechęcenia
od uśmiechu i radości do goryczy i łez, uwielbiania i nienawiści

miłość matki ma tysiące odcieni barw - nic tu nie jest ani czarne ani białe 
i nawet kolory nie są do końca "czyste" - a mimo to nie wyobrażam sobie, 
że mogłoby jej nie być ... JEST DLA MNIE WSZYSTKIM !!!

05.12.2016

(PG_2016) Kalendarz Adwentowy - dzień 5

KAJU

miłości moja - tak bardzo podobna a jednocześnie inna - "swoja"

delikatna i subtelna - w obcowaniu z innymi nieśmiała ... a nawet skryta
 z drugiej strony otwarta na wszystko co nowe, przebojowa i chętna do działania

  w jednej małej osóbce skrywa się niesamowita wrażliwość i gniew,
uśmiech i łzy, radość i złość, miłość i nienawiść, czułość i odrzucenie,

i to jest przerażające ale i niesamowite zarazem - ta paleta jej emocji
 trudno sobie nawet wyobrazić, że małe dziecko jest w stanie to wszystko wyrazić
 ... ale jest i ja to obserwuję każdego dnia -  może niektóre słowa są zbyt
dosłowne i nie "dokładnie" w swym określeniu ale poniekąd nimi właśnie są

kocham moją córkę za każde z nich, nawet jeśli niektóre ranią i sprawiają przykrość
mam bowiem świadomość - smutną zresztą - że dziecko jest lustrem swoich rodziców

rodzi się więc pytanie - jaka jest moja paleta emocji ??? powiem ci 
... skrajna ... zbyt skrajna - sinusoida stanów dobrych i złych ... bez braku równowagi

04.12.2016

(PG_2016 Kalendarz Adwentowy - dzień 4

GWIAZDKA

P wyjechał ... znów odliczamy ...
i  odpoczywamy ... taki czas matki i córki <3

zawieszki na choinkę ...

długo nie miałam pomysłu na tegoroczne zawieszki na choinkę
 ostatecznie jednak postawiłam na proste tekturowe ozdoby
mieniące się brokatem i kryształkami...
na odwrocie umieszczę zdjęcia moich najbliższych :)


 

03.12.2016

(PG_2016) Kalendarz Adwentowy - dzień 3

BĘDZIN

tak obecną sytuację widzi moja córka - rozmowa Kaju z Panią T.

 "ja kiedyś mieszkałam u ciebie a teraz mieszkam TU ..."

więc chyba jest dobrze ;) jeśli o mnie chodzi to ja w ogóle mam jakaś łatwość 
dostosowywania się do nowych miejsc ... 15 lat "na walizkach" zrobiło swoje!


i tak sobie pomyślałam, że mnie to chyba tylko "zatrzyma" pracownia
skoro nawet córka nie potrafiła (hm ... mąż? mąż to też raczej nie!)
taki typ - co zrobisz ;)

02.12.2016

(PG_2016) Kalendarz Adwentowy - dzień 2

LAS

wyjechałyśmy ... czasem tęsknię ...

"las" zawsze zostanie nam bliski bo tam zostały nasze wspominania -
magiczny czas, tak nam potrzebny wówczas, kiedy wszystko się posypało

ja wiem POTEM było źle, nawet bardzo, ale właśnie dlatego cenię te chwile najbardziej

11/2016 scrap/LO {jesienny uśmiech}

w tym roku jesień nie bardzo rozpieszczała nas kolorami
w odpowiedzi ;) mój jesienny LO i Kaju w roli głównej

ba ... jakby ktoś nie zauważył są kwiaty a to rzadkość w moich scrapach ;)


01.12.2016

(PG_2016) Kalendarz Adwentowy - dzień 1

LOVE

tak, przyszła ... ... ... ale w zupełnie innym wydaniu

może to i lepiej, że skrywa się w jego głosie, cichym szepcie, czasowej obecności,
naszym milczeniu, mojej tęsknocie, jego pragnieniach - 
jest taka czuła, ciepła i zarazem dająca poczucie bezpieczeństwa mi i Kaju <3
a przecież to w tym momencie jest najważniejsze ...

nie ma już niepotrzebnej ekstazy, chwilowej fascynacji, zgubnej euforii, 
pustych słów, obietnic bez pokrycia i żalu, że to wszystko to było nic

i tylko po wspominaniach ulotnych chwil został jakiś smutek, że mogło być inaczej ... 

30.11.2016

projekt GRUDZIEŃ 2016/ PG_2016

już trzecie raz z rzędu "oswajam święta" - wydawać by się mogło, 
że z roku na rok powinno być coraz lepiej ... ALE właśnie to "ale" które 
ciągle jest we mnie wzbudza strach ... nie zniechęcam się! idziemy dalej ...


25.11.2016

10/2016 scrap/LO {our love}

  świątecznie w bieli, szarościach i czerni ... w dodatku z odrobiną czerwieni - czemu by nie!
w takie klimaty wpisał się mój najnowszy scrap - na nim ja z kilkumiesięczną wówczas Kają

 

17.11.2016

09/2016 scrap/LO {Władysławowo 2016}

Po miesiącu przerwy (mała rewolucja w życiu i kolejna przeprowadzka :P) wracam z letnim scrapem. Tak, tak ja wiem, że za oknem śnieg sypie i święta się zbliżają ale ja w tym roku jakoś totalnie nie czuje jeszcze klimatu ...


01.11.2016

idzie nowe ...

nie było mnie miesiąc ... nikt nie zauważył - taka smutna refleksja
kilka osób wiedziało i w sumie może to i dobrze ...
w każdym razie idą zmiany na koniec roku - to cieszy :)

19.08.2016

I love cat ...

 ostatnio coraz częściej w swoich pracach sięgam po prostotę i klasykę
i nie wiem, czy to "leń" ... brak czasu  ... czy faktycznie potrzeba czegoś innego ... 
a może nadchodzących zmian ? czas pokaże ;)

 


17.08.2016

23/2016 {wąsy i koła}

wąsy dalej na tapecie i "męskie klimaty" choć dziś będzie zdecydowanie 
więcej koloru: ognista pomarańcz, beże, brązy i klasyczna czerń ... 
a wszystko to na bazie recyklingowych materiałów (opakowanie po 
karcie telefonicznej, papierowa podkładka po naklejkach, metka z ubrania)


09.08.2016

bazgrołki ...

 moja córka ma dwa lata, ale odkąd pamiętam ciągle rysuje i maluje
- uwielbia też zabawy z masą solną i  plasteliną ...

ostatnio dopadła moje nowe żelopisy i mówi mi:
- ładne kolorki - mogę? mogę? ... słodziak z tej mojej córci - mówię wam :)


03.08.2016

22/2016 {z wąsem}

męskie kartki to dla mnie zawsze duże wyzwanie, 
zwłaszcza że w moim przypadku uciekam się wtedy do bardzo prostych form 
co jest trudnością podwójną ;) udało mi się jednak ostatnio poczynić taka oto kartkę
- bazę stanowią romby przyklejone jeden obok drugiego - do tego prosta ramka i wąsy ...

 

01.08.2016

spinacz "po męsku" i test ;)

 prosta ozdoba ...  a przy okazji taki mały test - kto mnie zna ten wie,
że uwielbiam kolorować tekturki - a to moje wnioski
(zdjęcie niezbyt dokładnie pokazuje efekt a szkoda)

12.07.2016

21/2016 {lemoniada z kiwi}

kiwi to jedyna rzecz, na którą jestem uczulona :( szkoda
napój wygląda kusząco ... zielone orzeźwienie lata - karteczka 
wykonana dokładnie tak samo jak ta pokazywana wczoraj 

 

11.07.2016

20/2016 {lemoniada z cytryną}

dziś na blogu OWOCOWE orzeźwienie lata ;) z cytryną od Bee Scrap
proste ścinkowe karteczki wykonane według kursu Amlai
ozdobiłam jedynie kubkiem lemoniady z plasterkami owoców
prostym graficznym napisem FUN i czarnym obrysem lini
... na koniec kilka niezobowiązujących chlapań i gotowe :)


29.06.2016

07/2016 scrap/LO {ucieczka}

rok temu podczas "wrzosowej" sesji zdjęciowej moja córka ukradła samochodzik :P
tak dokładnie zabrała go i uciekła - moment ten został uwieczniony na zdjęciu
a dziś został przeze mnie oscrapowany :) 


27.06.2016

06/2016 scrap/LO {zoo}

taka sytuacja i nasza pierwsza wycieczka do ZOO

chodzimy z Kaju po Zoo ... młoda krzyczy:
- nie ma słonia, gdzie jest słoń ...
(przy okazji warto zaznaczyć, że po pierwsze po to tu przyjechałyśmy, 
po drugie szukanie słonia motywowało moje dwuletnie dziecko 
do przemierzania kolejnych odcinków parku) 
- po dłuższym czasie odnajdujemy w końcu pawilon słoni a tam wisi karteczka: 
"6 sierpnia słoń wyjechał do Szwajcarii ..." rozczarowana mówię Kaju:
- nie ma słonia, słoń wyjechał ...
na co moje dziecko odpowiedziało:
- nie ma słonia ... słoń jest chory ...

 

13.06.2016

05/2016 scrap/LO {czterdziestka}

Dawno nie miałam okazji robić męskiego scrapa i to w dodatku w określonej kolorystyce, pomijam fakt, że na zamówienie. Hm ... ciężki orzech do zgryzienia, ale jak już poszło to na MAKSA! Ostatecznie powstało bardzo mediowe LO z użyciem trzech zdjęć odnoszące się do trzech etapów życia (dzieciństwo, młodość i czas obecny) pewnego 40-latka, bo to dla niego był ów prezent :)

11.06.2016

04/2016 scrap/LO {bouquet of love}

 kocham ten tekturowy odpad w kształcie motyli, 
dzięki niemu praca nabrała charakteru i dodała całości "pazura"
w ostatecznym rozrachunku wydawała się bowiem ona nieco  mdła ... 
papierki UHK Gallery "Avonela" są b.delikatne więc wymagają podkreślenia


07.06.2016

03/2016 scrap/LO {beautifule life}

 trudna paleta (brąz, biel i amarant) ale myślę, że warto się z nią zmierzyć - 
ja osobiście kocham amarant i róż w każdej postaci
 dużo się dzieje na UHKowym papierze z kolekcji "Avonela"
no ale w końcu w ruch poszły ścinki papierków z kolekcji Bee Scrap
media (tusze, akwarelki, lakiery do paznokci, różowy żelopis, biała tempera), 
maski + pasta strukturalna (w tym folia OWV), crackle,
tekturki i kryształki, do których mam ostatnio straszną słabość

01.06.2016

14/15/16/17/2016 {pasteLOVE}

dziś wspomniana już karteczka dla mamy ... 
a właściwie karteczki bo z rozmachu wykonałam aż cztery
niby takie same a jednak inne ... maleństwa  mają zaledwie 9/9 cm 
i są zrobione w całości z resztek papierów Rapakivi

22.05.2016

zakładka do książki ...

niedawno pokazywałam wam zawieszki na drzwi - dziś nieco zmienimy temat ;)
lubicie czytać ? bo ja bardzo i zachęcam do tego wszystkich za zwłaszcza tych najmłodszych

proszę państwa przed wami LEW – zakładka - we własnej osobie
 

20.05.2016

RAMKA {my family}

tę ramkę już jakiś czas zakupiłam w chińskim supermarkecie – plastic fanatastic ;)
drażniło mnie w niej wszystko – materiał, wykonanie jak i ilość serduszek

 (nie pytajcie czemu w takim razie kupiłam :P)
dlatego teæ swoje odleżeć musiała bo nie było mowy by ją w takiej formie powiesić

16.05.2016

zawieszki na drzwi ...

lubię dla odmiany coś uszyć - zazwyczaj są to małe rzeczy bo brak maszyny 
ogranicza moje zmagania się z większymi projektami, ale mimo wszystko próbuję ;) 
kiedyś odkryłam też, że mogę „szyć” papier - taka forma sprawdza się świetnie 
zwłaszcza w projektach skierowanych do dzieci (ale nie tylko)


12.05.2016

imienny napis ...

 lubię łączyć drewno z papierem ... przy użyciu niewielkich
środków wyrazu można uzyskać ciekawy efekt - w tym wypadku
postawiłam na mój ulubiony papier z kolekcji Rapakivi "Lacy Sunset"
mam do niego wyjątkową słabość i często po niego sięgam -
tu ładnie się prezentuje z czystą bielą liter pokrytych białą farbą (tempera)
dodatki w tym wypadku to minimum - koronka, białe kryształki,
tekturowe elementy: ptaszek na gałązce, korona, serce ...



04.05.2016

02/2016 scrap/LO {oktagon}

ciekawy układ więc postanowiłam się zmierzyć z tą formą scrapa
maska, tusze i lakiery do paznokci - do tego minimum dodatków + zdjęcie


30.04.2016

RAMKA {z cytatem}

hej hej ... wracam po prawie miesięcznej przerwie z nowym motywującym 
hasłem dla was i dla siebie, bo nie ukrywam, że wciąż szukam i szukam ...

INSPIRUJ
pomagaj
DZIEL SIĘ
słuchaj
PRACUJ

rozwijaj się
KOCHAJ <3 


10.04.2016

wspomnienie ...

ten post będzie bardzo długi :P (tym co wytrwają gratuluję) a to dlatego, 
że postanowiłam zrobić sobie takie małe podsumowanie i cofnąć się wstecz
kilka lat, kiedy to wszystko się zaczęło ---> klik ... 
a działo się wówczas dużo ... bardzo dużo, choć w nieco innej formie

dziś mój świat dzielę między Kaju, koty i scrapbooking ... wtedy:

kiedy nie było mojej córki były przedszkolaki  
no i był mąż teraz męża już nie ma są ... znajomi ;) 
i w sumie oni wszyscy nie pochłaniali mojego czasu tak jak ta sztuka jedna, 
ale bezcenna - dlatego wiem, że warto choć już mówiłam to wiele razy
SAMOTNE MACIERZYŃSTWO jest trudne!

ogoniaste zawsze były, są i będą z tym, że wtedy dokarmiałam bezdomne Warszawskie koty
dziś ratuje porzucone w naszym lesie zwierzęta (obecnie na stanie dwie kotki - szukają domu)

była praca ... teraz jej nie ma a mam wrażenie, że pracuję 20h na dobę śpię 4
 i jeszcze mi za to nie płacą - za to ja przypłaciłam to zdrowiem - migrena to nic fajnego ...
odbiera ci już i tak już wykradziony czas i pozbawia życia na 3 dni co najmniej

towarzysko było aktywnie ... teraz uciekłam "do lasu" - ludzi zdecydowanie mniej 
ale zostali jakby ci "ważniejsi" ... sprawdzeni, ci na których mogę liczyć w każdej sytuacji
(czy ktoś pamięta, że prawie dwa lata temu usunęłam 500 osób z fb - wiesz w ogóle dlaczego?)

jakoś nie bawi mnie już wyścig szczurów i bycia tą NAJlepszą - to już przerabiałam i dziękuję ;)
robię to co kocham i tego się trzymam, choć ostatnio jakoś tak się zapętliłam
i szukam nowego pomysłu na siebie, na życie, na bycie ... a nawet pasję

kiedyś z tym było jakby łatwiej po prostu się coś czuło i robiło - stare czasy to fajne czasy :)
 

05.04.2016

7. urodziny Art Piaskownicy

............ kto zgarnie ramkę?
odpowiedź jest prosta :) rameczka wędruje dooooooooooooo ...


poproszę o kontakt na maila: kigabet@interia.pl
wszystkim dziękuję za wspólnie spędzony czas, za obecność na moim blogu 
i miłe komentarze - mam nadzieje, że przynajmniej niektórzy zostaną tu na dłużej ;)

 a teraz zapraszam na bloga Art Piaskownicy ---> klik ... tam też są niespodzianki!

a u mnie też niedługo urodziny ...ósme! zaglądajcie :) szykuje dla was coś specjalnego

01.04.2016

detoks ...

 tak kochani robię sobie przerwę - nie ...nie znaczy, że mnie tu nie będzie raczej mniej, raczej inaczej
ten czas to taki okres, w którym muszę sobie odpowiedzieć na podstawowe pytanie: co dalej?
bo jakoś tak zapętliłam się w swoim życiu ... bo niby scrapbooking a jednak nie to, choć to już 8 lat!

przemyślę, wrócę ... wiosna to dobry czas by doładować akumulatory nacieszyć się wiosną i córką <3
kocham to moje dziecko bezgranicznie, choć nie ukrywam samotne macierzyństwo JEST TRUDNE
ale walczę bo "będzie dobrze" ... musi być - trzeba tylko znaleźć właściwy kierunek i iść do przodu ...
 

ściskam was wiosennie leniwie ... zaglądajcie ... będę ...

30.03.2016

... jajka ...

pisanki, kraszonki, malowanki ... a moje to jajeczka ozdobione cekinami :)
powstało zaledwie kilka sztuk ale i tak się ciesze, że w ogóle ...

25.03.2016

***

z okazji Świąt Zmartwychwstania pragniemy Wam życzyć,
aby ten czas był czasem przemiany serc
aby udział w tych Tajemnicach ożywiał wiarę,
dawał nadzieję i umacniał miłość
aby Zmartwychwstanie dokonało się w Waszym sercu
i aby dokonywało się każdego dnia

21.03.2016

godna smierć ...

leże pod płotem nie mogę się ruszyć 
a co dopiero wydać z siebie jakiegokolwiek dźwięku
by ktoś zauważył, że tu jestem ... czekam nadziei na próżno
ile sekund, ile minut, ile godzin minęło nim jej oczy mnie dostrzegły
mała czarna porzucona w rowie kulka - ja pies

lek za lekiem, antybiotyk, kroplówka, zastrzyk pierwszy drugi trzeci ... 
termofor - jego ciepło i ciepło jej dłoni, które czule głaszczą
miękkie posłanie, kołdra, ciche szepty dookoła i ta cisza ... 

jej słowa: "cuda się zdarzają"

i znów sekundy minuty godziny - mój czas walki o byt, 
nawet nie o jutro a o tu i teraz

(...) za późno ...

mi jest już dobrze ... zostało niezrozumienie, gorycz i żal
bo ludzi takich jak ona mało a tych złych jakby coraz więcej :(
brak empatii i obojętność wobec siebie
a co dopiero wobec nas - bezbronnych

(ps: taka sytuacja na dziś ... wiosno)