Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PG_2015. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PG_2015. Pokaż wszystkie posty

26.12.2015

(PG_2015) podsumowanie

święta mogą być magiczne jeśli tylko chcemy bo tak naprawdę 
ta magia jest w nas samych - musimy ją tylko odkryć!
"oswajam święta" ... z roku na rok będzie łatwiej,
z roku na rok będzie coraz więcej emocji i doznań bo 
Kaju rośnie więc i rozumie i będzie coraz bardziej 
świadomie je przeżywać a ja chcę robić to razem z nią ...
chcę na nowo cieszyć się tym czasem tak jak kiedyś 
kiedy sama byłam dzieckiem - uda mi się to wierze :)

z listy nie udało mi się zrealizować jednego punktu - 
nie upiekłyśmy pierniczków - przed samymi świętami Kaju 
zachorowała i miała prze ostatnie dni dietę - także niestety w BN :(

za to wiem jaki punkt pojawi się na liście w przyszłym roku - CHOINKA :)

na koniec w sposób szczególny pragnę podziękować Angi 
miło wiedzieć, że gdzieś tam po drugiej stronie jest ktoś kto tak
emocjonalnie potrafi przeżywać "słowo" ... dziękuje za każdy wpis i obecność!

dziękuję także tym którzy czytali a nic nie pisali
i tym którzy choć czasem zostawili po sobie ślad ...


to co ... do przeczytania za rok :D

24.12.2015

(PG_2015) Kalendarz Adwentowy - dzień 24

WIGILIA

nasza pierwsza "w lesie" ... wierzę w jej magię
a spędzimy ją z naszym zwierzyńcem ;) i z panią T.

tu możecie zobaczyć nasz kalendarz w całości ---> klik ...

 
kochani, dziękuję, że zechcieliście po raz drugi po prostu BYĆ
i razem ze mną i z moją córeczką wspólnie przeżyć ten czas "oczekiwania"
wierze, że warto dzielić się tym co dobre, co ważne, co nadaje życiu sens
dlatego mam nadzieje, że ten czas świat będzie dla was właśnie takim
czasem - czasem dzielenia się magią wspólnie spędzonych chwil ...

i tego wam z całego serca życzymy !!!

23.12.2015

(PG_2015) Kalendarz Adwentowy - dzień 23


NO NARESZCIE

już tak blisko ... już jutro ... czujecie tę atmosferę?

w tym roku święta spędzimy z Kaju  "w lesie" 
ale myli się ten kto myśli, że z tego powodu jest mi smutno - 
już dawno przyzwyczaiłam się do świąt poza rodzinnym domem 
i jak widać nawet powrót tu na Podhale pewnych rzeczy nie zmienił

tak naprawdę mój dom jest teraz tu, bo tu jest ona i jest mi z tym dobrze <3
i mam tylko takie jedno małe marzenie ;) kto wie, może kiedyś ja 
przygotuję taką prawdziwą WIGILIĘ i zaproszę na nią tych, 
którzy są mi najbliżsi sercu - poza Kaju - to będzie moje spełnienie :)

a potem obowiązkowo pójdziemy w góry na Kalatówki na pasterkę ...


22.12.2015

(PG_2015) Kalendarz Adwentowy - dzień 22


AM! AM!

ulubiona obecnie zabawa mojej córki ... kupiony na Dzień Dziecka
zestaw okazał się strzałem w dziesiątkę! karmimy misia, lalkę,
mamę, panią T, kota a nawet pasa ... sama też je ..
mistrzostwem są jednak kanapki robione ze stempli mamy :P

bo Kaju jest bardzo kreatywna - tak bawiła się rok temu ---> klik ...

ogólnie klasyczne zabawki mało ją interesują, jeśli już to służą
do rzucania, wysypywania i ogólnie robienia bałaganu
w ciągu godziny nasze mieszkanie staje się pobojowiskiem
 uf na szczęście podobno jestem mistrzem ogarniania przestrzeni
i bałagan znika równie szybko jak się pojawił - takie skrzywienie ;)

jedyne zainteresowania tradycyjnymi zabawkami to:

1. lalka co robi siku ... było z tym trochę zachodu bo młoda ciągle ściągała
pampersa i nie byłoby w tym nic złego gdyby sikała na nocnik ...
niestety nadal traktuje to raczej jak zabawę więc rożnie bywało ;)

2. zamek/namiot bo można w nim się schować przed mamą ...
inne zastosowania - schować tam wszystko co mam pod ręką :P

3. puzzle ... trochę się złości, kiedy nie może dopasować elementy,
ale z drugiej strony ćwiczy cierpliwość a tej ma zdecydowanie za mało

4. klocki ... budujemy wieże i BAMMMMMMMM ... albo autko i BRUM BRUM
fajnie bo młoda wcześnie zaczęła łączyć elementy i od razu "budować"a z tego
co mi wiadomo dzieci raczej wolą burzyć niż z mozołem dodawać klocek do klocka

5. Samochodzik i konik na biegunach ... choć i tak woli od tego mój fotel
bo na nim może się kręcić dookoła swojej osi jak na karuzeli ...

...
 
a i tak nic nie pobije nocnego rysowania i malowania z mamą ;)
ha! ostatnio nawet przeszła samą siebie pomalowała markerem lewą rękę
 w tym wieku tatuaż ? hm ...
 

21.12.2015

(PG_2015) Kalendarz Adwentowy - dzień 21


BA

"ba" znaczy bajka ... jak bajka się kończy to trzeba włączyć
Kaju robi to sama ;) wie, że trzeba nacisnąć najdłuższa klawisz na klawiaturze 
albo jak nie działa to wyciągać płytkę i jeszcze raz włożyć ...

i nie ważne, że ciągle na okrągło idzie to samo :P teraz trwa wielka fascynacja 
bajką: "Masza i Niedźwiedź" - też lubię... nocą oglądamy rosyjską edycje :P
 (a wszystko zaczęło się latem od bajki: "Kajko Kokosz", którą dostała od D.)

pytasz czy czytamy? nie - Kaju nie lubi jak się jej czyta bajeczki
a niby czytać trzeba ... ale przyznaję spasowałam - nic na siłę!

zdecydowanie bardziej fascynuje ją pokazywanie obrazków 
i pytanie "co to" - lubi też naśladować dźwięki zwierzątek 
które tam widzi ... i oglądać zdjęcia bliskich jej osób np w albumie
dla bezpieczeństwa w komputerze mam taki plik "rodzina" 
i puszczam jej od czasu do czasu jako slajdy - uwielbia to :)

w ogóle mam zasadę, że obserwuję - wprowadzam nowe rzeczy i jak widzę, 
że działa to powtarzam z nią te czynności - ja nie ... trudno - 
za jakiś czas znów spróbuję bo wiem, że moje dziecko ma swój własny instynkt

20.12.2015

(PG_2015) Kalendarz Adwentowy - dzień 20


GWIAZDKA

czyli niedziela niedziela niedziela ...
leniuchujecie? hehe my obowiązkowo :)

ps ... całodobówka - Kaju chora :(

19.12.2015

(PG_2015) Kalendarz Adwentowy - dzień 19


NIC NA POTEM

jestem perfekcjonistką i pracoholikiem - taki typ
praca, nowe wyzwania, zlecenia mnie nakręcają -
 chyba czasami aż za bardzo bo chcę już, tu i teraz!
na szczęście pewna mała osóbka sprawiła, 
że często muszę odłożyć pewne sprawy "na potem"
mistrz wyczucia czasu :P ale dobrze ... ktoś musi mnie pilnować
 Kaju np zawsze budzi się koło 1.00 lub 2.00 w nocy - 
to znak, że najwyższa pora spać ...

18.12.2015

(PG_2015) Kalendarz Adwentowy - dzień 18


NIE ŚPIJ

każda klasyczna mama (tata - nie wiem) cierpi na deficyt snu :P
w sumie odkąd jest Kaju, nie wiem co znaczy tak naprawdę spać
położyć się np o 22.00 i obudzi o 8.00 rano ... hm :P kiedy to było?

mam tak rozregulowany czasomierz snu, że właściwie
funkcjonuję w miarę normalnie po czterech/pięciu godzinach
 zasypiam nad ranem albo po południu, 
kiedy dziecko ma popołudniową sjestę
czasem wieczorem kiedy usypiam młodą
ba - jestem nawet szybsza od niej
 a kiedy mogę "wykradam" sen
godzina, półtorej, dwie i wracam do codzienności ... życie
samo się przecież nie ugotuje, nie zmyje, nie posprząta,
nie wypierze, nie wywiesi, nie nakarmi psa i kota,
nie zrobi zakupów, nie zapali w piecu ... itd ...

choć to i tak ogarniam zazwyczaj z Kaju - ona jest bardzo samodzielna
i pomocna - wdrażam ją więc w to co mogę i w miarę jej możliwości

ale przyznaję się - większość tego czasu "bez snu" zajmuje mi tak naprawdę
moja pasja, mój blog - nie wyobrażam sobie jak mogłabym bez tego żyć!
taki ze mnie dziwny typ ...

17.12.2015

(PG_2015) Kalendarz Adwentowy - dzień 17


WŁAŚNIE MNIE CZYTASZ

hej hej tak ty ... i DZIĘKUJĘ CI, że jesteś tak po prostu
bo to miejsce istnieje też dzięki tobie <3

a jeśli już jesteś zostaw kilka słów .. to miłe wiedzieć,
że twoja obecność nie jest anonimowa :)
 

16.12.2015

(PG_2015) Kalendarz Adwentowy - dzień 16


BĄDŹ SOBĄ

JESTEM choć bardzo dużo czasu kosztowało mnie to
by znaleźć się w tym konkretnym punkcie,
by w pełni się zaakceptować a zwłaszcza to,
że tak często nie pasuję do schematów -
nigdy zresztą nie pasowałam zawsze byłam "inna"

najpierw zbyt dorosła, zbyt poważna, zbyt nieśmiała, zbyt zamknięta ...
zawsze z głową w chmurach ... w dodatku gruba i z krzywymi zębami yh

teraz samotna matka, z łatką "rozwódka" (dodam, że dziecko nie eks męża)
zbyt pochłonięta pasja, swoim dzieckiem i sobą samą .. i te zwierzęta: 3 koty i 3 psy
dzikus co mieszka w lesie, stroni od ludzi i wszędzie chce być NAJ haha

gaduła co mówi i myśli jednocześnie ... ta co nie zna tematu tabu
kontrowersyjna i zbyt szczera już przy pierwszym spotkaniu

mówią, że kolorowy pesymista "bo maluje farbkami" ...

a dodać by trzeba, że podobno toksyczna, zbyt nadgorliwa i że "bluszcz"
(opinia nie moja, ale w sumie zabawna jak na to patrzeć z perspektywy czasu ;) )

taka przysłowiowa "czarna owca" w rodzinie ale wiecie co ...
mam to gdzieś bo ---> JESTEM SOBĄ a to jest najważniejsze!

15.12.2015

(PG_2015) Kalendarz Adwentowy - dzień 15


ALO ALO

no tak jakoś trudno wyobrazić sobie dziś funkcjonowanie świata bez
 telefonu, internetu, laptopa czy innych mediów społecznościowych ...
Kaju też "lubi" telefon ... nawet bardzo - sztuka to oczywiście podkraść mi go
i np o 5.00 rano zadzwonić do kogoś z listy numerów mamy
czy wysłać tajemniczego sms'a z dziwnym kodem liczbowym

ale i tak nic nie pobije sytuacji kiedy 6 grudnia zadzwoniła do taty

ciekawe po co :P ... haha

14.12.2015

(PG_2015) Kalendarz Adwentowy - dzień 14


BARU
czyli psy, koty i inne towarzystwo ...

Kaju od pierwszych dni życia obcuje ze zwierzętami
uważam, że to najlepsze co mogłam jej dać ... ona je po prostu uwielbia
dzięki temu zaczęła np mówić "baru" (Baruś - pies Pani T) a tym samym "r"
"hau hau" tak samo było jednym z jej pierwszych słów no i "miał miał" :)

o kotach pisałam zresztą w zeszłorocznych rozważaniach---> klik ... ---> klik ...
zmieniło się tylko to, że czasami bywa wobec nich zbyt głośna, zbyt nachalna,
zbyt impulsywna - a z drugiej strony jest taka czuła ... głaszcze je a nawet "całuje"
no i często z nimi śpi - takie trio - widok z serii "bezcenne" <3

psy Pani T t o trochę inna bajka - trochę respektu ... trochę dystansu ... trochę
zwariowanej czułości i wspólne zabawy na podwórku (choć głównie z Sonią)

dodam, że od czasu do czasu pojawiają się u nas "podrzutki" z lasu
(niestety - obecnie mamy dodatkowo kota i psa - może ktoś pokocha, przygarnie!)
i te też Kaju od razu akceptuje ... oczywiście wszystko pod kontrolą ;)

ale kocha też inne zwierzaki, widać tę jej fascynację, kiedy ogląda jakiś program o zwierzętach, bajkę, "czyta" książeczkę czy gdy po prostu idziemy do sklepu zoologicznego - fajnie :)



13.12.2015

(PG_2015) Kalendarz Adwentowy - dzień 13


GWIAZDKA

kolejne leniwa niedziela .......... 
ale dziś z niespodzianką będzie gość :) lubimy <3
choć jesienią i zimą zwykle dystansuję się od ludzi
to taki czas dla mnie: na reset, na refleksje, na wyciszenie się,
na zastanowienie się nad tym co przyniósł mijający rok,
na weryfikację znajomości (dobry test - polecam!),
na ogarniecie spraw nagromadzonych, na nadrobienie zaległości,
na nowe plany, na nowe projekty ... i na listy ... tak! zimą pisze listy ;)

(choć te do swojej córki pisze regularnie co miesiąc)

na wiosnę znów się "zbudzę" - znów wyjdę z lasu

12.12.2015

(PG_2015) Kalendarz Adwentowy - dzień 12


DZIADZIA

mój tato - trudny temat pod wieloma względami ...
z jednej strony człowiek, któremu zawdzięczam bardzo dużo
 z drugiej ktoś kto totalnie się pogubił w swoim życiu
( i tego nie rozumiem) tracąc przy tym niestety nas - swoje dzieci ...

jeszcze tylko wnuki tak ufnie do niego o garną bo "nie rozumieją"
chciałoby się powiedzieć opamiętaj się tato!

11.12.2015

(PG_2015) Kalendarz Adwentowy - dzień 11


BABA

moja mama człowiek bez którego nie byłabym dziś tu gdzie jestem
bo jej wielkie serce nie OCENIA, nigdy nie ocenia, nigdy nie oceniało -
wspiera i pozwala iść do przodu - choć jej samej zapewne nie jest łatwo !!!

dzięki niej możemy z Kaju kolejny rok mieszkać "w lesie" -
nie ukrywam tego - nie wstydzę się - że nam pomaga bo w sytuacji,
w której się znalazłam inaczej się nie da -  ale bez niej nie byłoby to możliwe

i po raz kolejny przekonałam się, że mimo iż kiedyś nie potrafiła mnie hm ...
"kochać" - dziś jest dla mnie wszystkim - dziękuję ci mamo <3

10.12.2015

(PG_2015) Kalendarz Adwentowy - dzień 10


MIŁOŚĆ JEST BLISKO

... puk puk ... nie czekam - jestem spełniona 
bo w tej jednej małej osóbce znalazłam wszystko

człowiek jakoś tak nabiera dystansu do słowa KOCHAM,
kiedy kolejne życiowe perypetie spychają go na manowce
ostatni jego rozdział wciąż trudno mi zamknąć ... bo wciąż "coś"

idę dalej, ale wiem, że to jeszcze nie ten czas i nie ten moment
teraz jest Kaju - ona jest priorytetem i wyznacznikiem tego co TU i TERAZ

ale ... kiedyś i do mnie zapuka wiosna - wierzę ;)

9.12.2015

(PG_2015) Kalendarz Adwentowy - dzień 9


DOBRA MYŚL

odkąd jest Kaju "karmię się" tylko nimi - 
jest z nami na co dzień - bo ma w sobie ogromną MOC !!!
zdecydowanie pod tym wglądem wiele się zmieniło
w moim życiu, co nie ukrywam bardzo mnie cieszy 
i nawet mój "kolorowy pesymizm" nabrał zdecydowanie barw 
i już nie muszę po każdej burzy malować swój świat na nowo
bo moja córka maluje go dzień po dniu ... tak po prostu tym, że JEST <3
 

8.12.2015

(PG_2015) Kalendarz Adwentowy - dzień 8


PEŁEN CHILLOUT

Kaju uwielbia muzykę - dupcia jeszcze "ciężka" 
ale wciąż podskakuje, wygina się i robi piruety
wszystkie nuty wprawiają ją w rytm ... czasem sobie też śpiewa
zwłaszcza jak jej puszczę piosenkę Rubika "dla Hellenki" ---> klik ...

też ją lubię <3

7.12.2015

(PG_2015) Kalendarz Adwentowy - dzień 7


TRZYMAJ SIĘ

... i pustka w głowie ... :P 
no trzymam się! czasem lepiej, czasem gorzej ale zawsze do przodu 
dzień po dniu, miesiąc po miesiącu, rok po roku ...
w tej wędrówce towarzyszy mi przede wszystkim moja córka 
no i koty :P a w sumie teraz i psy ... i jeszcze parę osób, 
które są w jakiś sposób zawsze - może nie blisko ale "obok" 
a to czasem znaczy dla mnie o wiele więcej ... 
więc dziś - tak po prostu - dziękuję ci, że JESTEŚ!

6.12.2015

(PG_2015) Kalendarz Adwentowy - dzień 6


GWIAZDKA

... dziś Mikołajki :) dostaliście prezenty? pochwalcie się koniecznie
u nas niedzielnie więc błogie leniuchowanie w łóżku ... uwielbiammmmmmmm