3.12.2016

(PG_2016) Kalendarz Adwentowy - dzień 3

BĘDZIN

tak obecną sytuację widzi moja córka - rozmowa Kaju z Panią T.

 "ja kiedyś mieszkałam u ciebie a teraz mieszkam TU ..."

więc chyba jest dobrze ;) jeśli o mnie chodzi to ja w ogóle mam jakaś łatwość 
dostosowywania się do nowych miejsc ... 15 lat "na walizkach" zrobiło swoje!


i tak sobie pomyślałam, że mnie to chyba tylko "zatrzyma" pracownia
skoro nawet córka nie potrafiła (hm ... mąż? mąż to też raczej nie!)
taki typ - co zrobisz ;)

2.12.2016

(PG_2016) Kalendarz Adwentowy - dzień 2

LAS

wyjechałyśmy ... czasem tęsknię ...

"las" zawsze zostanie nam bliski bo tam zostały nasze wspominania -
magiczny czas, tak nam potrzebny wówczas, kiedy wszystko się posypało

ja wiem POTEM było źle, nawet bardzo, ale właśnie dlatego cenię te chwile najbardziej

08/2016 scrap/LO {jesienny uśmiech}

w tym roku jesień nie bardzo rozpieszczała nas kolorami
w odpowiedzi ;) mój jesienny LO i Kaju w roli głównej

ba ... jakby ktoś nie zauważył są kwiaty a to rzadkość w moich scrapach ;)


1.12.2016

(PG_2016) Kalendarz Adwentowy - dzień 1

LOVE

tak, przyszła ... ... ... ale w zupełnie innym wydaniu

może to i lepiej, że skrywa się w jego głosie, cichym szepcie, czasowej obecności,
naszym milczeniu, mojej tęsknocie, jego pragnieniach - 
jest taka czuła, ciepła i zarazem dająca poczucie bezpieczeństwa mi i Kaju <3
a przecież to w tym momencie jest najważniejsze ...

nie ma już niepotrzebnej ekstazy, chwilowej fascynacji, zgubnej euforii, 
pustych słów, obietnic bez pokrycia i żalu, że to wszystko to było nic

i tylko po wspominaniach ulotnych chwil został jakiś smutek, że mogło być inaczej ... 

30.11.2016

projekt GRUDZIEŃ 2016/ PG_2016

już trzecie raz z rzędu "oswajam święta" - wydawać by się mogło, 
że z roku na rok powinno być coraz lepiej ... ALE właśnie to "ale" które 
ciągle jest we mnie wzbudza strach ... nie zniechęcam się! idziemy dalej ...


25.11.2016

07/2016 scrap/LO {our love}

  świątecznie w bieli, szarościach i czerni ... w dodatku z odrobiną czerwieni - czemu by nie!
w takie klimaty wpisał się mój najnowszy scrap - na nim ja z kilkumiesięczną wówczas Kają

 

17.11.2016

06/2016 scrap/LO {Władysławowo 2016}

Po miesiącu przerwy (mała rewolucja w życiu i kolejna przeprowadzka :P) wracam z letnim scrapem. Tak, tak ja wiem, że za oknem śnieg sypie i święta się zbliżają ale ja w tym roku jakoś totalnie nie czuje jeszcze klimatu ...


1.11.2016

idzie nowe ...

nie było mnie miesiąc ... nikt nie zauważył - taka smutna refleksja
kilka osób wiedziało i w sumie może to i dobrze ...
w każdym razie idą zmiany na koniec roku - to cieszy :)