akademickie martwe natury są hmmmm ... specyficzne ;)
"cztery szmaty i garnek" - ale dla mnie każda z nich jest wyzwaniem
i tak też je traktuje ... kompozycja, kolor, faktura i dodatki,
które pozornie nie mają nic wspólnego z malarstwem
a jednak świetnie się w nim odnajdują ... poniżej małe podpowiedzi