15.03.2015

DIY - ALBUM recyklingowy {Kaja 2014}

Wczoraj ruszyło nasze kolejne wyzwanie z gościem. Pojawił się tam miedzy innymi mój album "<3 Kaja". Zapewne jesteście ciekawi jak powstał? Więc dziś dla was mój wpis "krok po kroku". Albumik jest malutki 10/10 cm. Powstał na bazie książeczki "Pierwsze słówka", która nie przetrwała w raczkach mojej córki ;) a że okazał się świetną bazą postanowiłam to wykorzystać ...


Najpierw usunęłam zniszczoną wierzchnią warstwę, potem ją okleiłam. Kolejno: "zgięcia", później karty. Zdecydowałam się na delikatny beżowy papier w kropki z kolekcji "Fairy Floss". Tył pokryłam w całości tapetą, którą zdobyłam w IKEA jako darmowa próbka. Uwielbiam jej delikatny wzór i "mięsistość". Na koniec lekka kosmetyka. W ruch poszła moja ulubiona pasta strukturalna i folia OWV jako maska. Jeszcze wstążeczka i baza gotowa.



Kolejna część to dobór zdjęć, kolorów, dodatków i najważniejsze - kompozycja. 
Przeglądnęłam kolekcję fot Kaju i ostatecznie zdecydowałam się na te zrobione rok temu przez Anię. Mała ma na nich czapeczkę - żabkę od cioci |Justynki. Przy okazji wyklarowała się sprawa kolorów. Pojawił się turkus, zgaszona oliwkowa zieleń i pudrowy róż. Bardzo przyjemne połączenie i okazja by znów sięgnąć po nieco zapomniane papiery z kolekcji "Just a Note", a zwłaszcza paski do wycinania. Te drobne elementy idealnie nadają się do uzupełnienie niewielkich stron w albumie. Kompozycję wyznaczają u mnie zdjęcia i turkusowe prostokąty o zaokrąglonych rogach. Mamy więc cztery strony ze zdjęciami i dwie na zapiski. Na trzech kartach dodałam jeszcze koronkę.



Dodatki to głównie koła wycięte z pasków "Just a Note" ... i tekturki, w tym alfabet,. z których powstały napisy tj: "i love my baby" i "moja Kaju". Tekturki pokryłam crackle i pomalowałam kolorowymi farbkami. Na koniec kilka chlapnięć pędzlem i gotowe :D




Z tyłu podobnie, z tym że tu zdjęcia są czarno-białe. Ale znów pojawia się podobny podział na płaszczyzny: zdjęcie plus prostokąt, koronka ... tekturowe dodatki i napisy: "magi czas" i " z mamą". Ciekawym rozwiązaniem jest wykorzystanie elementów z wykrojnika jako maski - tu liść.



Okładka też uległa nieco modyfikacji. Pojawił się napis "<3 Kaja" a tiulową wstążeczkę zastąpiłam białą ozdobną koronką. Jest prosto, ale ze smakiem. Reszta dzieje się w środku :D Mam nadzieje, że album się wam spodobał? Zachęcam do recyklingu w każdej postaci i do udziału w naszym wyzwaniu z gościem ... Kolory są niezwykle inspirujące :D


propozycja projektantki Rapakivi ---> klik ...

6 komentarzy:

  1. Słodki, uroczy albumik :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Ohhh ale ona cudna ;) piękny ten albumik ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie powiem kto jej take cudne foty zrobił :P

      Usuń
  3. Uroczy szkrab na zdjęciach a album to piękne drugie życie książeczki :)

    OdpowiedzUsuń

dziekuję, że jesteś TU I TERAZ :)