01.01.2018

jeszcze 2017 ...

wiecie dlaczego podsumowania są fajne? 
bo pozwalają zamknąć za sobą pewne etapy i iść dalej 
a przecież o to w życiu chodzi by wyciągnąć wnioski z tego co było 
i wyznaczać sobie wciąż nowe cele ... nowe kierunki rozwoju ...

zamykam więc ten rok mając nadzieję, że nowy wniesie weń 
więcej możliwości własnego rozwoju na polu ...
nie, nie scrapbookingu  ... ale rysunku i malarstwa <3

to nie jest tak, że scrapbooking nagle zniknie - po dziesięciu latach scrapowania 
tak się po prostu nie da, ale ja postanowiłam że rezygnuję z obecnych DT
(przy okazji chcę podziękować trzem sklepom za możliwość inspiracji w ich szeregach:
są to Rapakivi - choć tam pewnie mnie jeszcze spotkacie - Manuna i Art Brawurka)
i wyruszam w nową podróż, choć właściwe można by powiedzieć wracam poniekąd 
na stare ścieżki bo malarstwo i rysunek od zawsze mi towarzyszyły :)
mam nadzieje, że bogatsza o doświadczenia minionych lat będę mogła wnieść do niego 
coś innego ... coś "mojego" i że ten rok zaowocuje w wiele pięknych prac !!!

jak to zawsze więc bywa na koniec mozaika moich najlepszych zeszłorocznych prac


na koniec trzy rzeczy, o których chciałabym jeszcze przy okazji wspomnieć
bo były zdecydowanie najistotniejsze w tym minionym roku przyniosły dobre zmiany

1. mój ślub - 21 maja 2017 rok

kto śledził ten wie, że nie udało mi się spisać relacji z tego projektu do końca
kto nie wie to mój folder ze wszystkimi materiałami pewnego dnia po prostu 
zniknął bezpowrotnie w koszu, więc nawet nie obiecuję sobie, że to nadrobię :P

jedno jest pewne 

to był wyjątkowy czas i w swojej pamięci chcę zachować to właśnie wspomnienie ...


2. książka "Droga Artysty. Jak wyzwolić w sobie twórcę." Julia Cameron

dostałam ją z polecania i polecam każdemu,
kto tak jak ja stoi na bezdrożu i nie wie w którym kierunku iść ...
tym którzy nie wiedzą czego tak naprawdę chcą od siebie, swojej pasji ...
a nawet od własnego życia  - dwanaście tygodni przedzierania się przez własne "ja"',
odkrywanie siebie na nowo i rozgrzebywanie tego co było pozwoliło mi
uporządkować wiele spraw i zakończyć nie zamknięte rozdziały ...

 było masakrycznie trudno ale udało się!

3. Studia Podyplomowe ASP Wrocław (malarstwo)

to było jak skok na głęboką wodę ... bo gdzie ja? gdzie teraz? w tym wieku?
z dzieckiem ... bez pracy ... i w ogóle jakoś tak mi to nie pasowało do niczego
a jednak czasem wystarczy zrobić tylko jeden mały krok a marzenia same się spełniają

(przy okazji wielkie podziękowania dla mojego męża i teściów za każdą formę wsparcia)

uczelnia dodała mi skrzydeł, wykładowcy są bardzo profesjonalni, ludzie niezwykle kreatywni
a same wyjazdy sprawiają, że na mojej twarzy częściej pojawia się uśmiech
i w końcu robię to co najbardziej kocham (a przed czym tak uparcie całe życie uciekałam)

maluję


i tym pozytywnym akcentem ... HOP! w Nowy Rok :)
------------------------

dziękuje, że jesteś TU i TERAZ kigabet vel Ki
 

5 komentarzy:

  1. To chyba dobre przesłanie na ten rok - inwestujmy w siebie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najlepsze - odrobina egoizmu jest zawsze wskazana ;)

      Usuń
  2. Bardzo się cieszę, że w tym minionym 2017 roku mogłam z Tobą dzielić takie ważne przeżycia. Życzę ci aby ten Nowy rok przyniósł spełnienie wszystkich planów i zamierzeń :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No no no...:) niechętne rok bedzie równie radosny i twórczy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Życzę Ci żeby Nowy Rok przyniósł mnóstwo siły, inspiracji i radości! :)

    OdpowiedzUsuń

dziekuję, że jesteś TU I TERAZ :)