28.05.2015

CANDY :)

hm no tak druga osiemnastka pffff niby człowiek czuje się młodo, wygląda młodo 
(to nie moje opinia, więc nie bierzcie mnie za jakiegoś narcyza :P)
a gdzieś z tyłu głowy mu pika taki zegar co to go wciąż pogania  
i  mu przypomina że jeszcze to i to i to i tamto ma do zrobienia ...
i że jeszcze jest takie jedno marzenie do spełnienia (no jest, siedzi gdzieś tam!)
tylko ja się pytam po co? mam za sobą kawał życia, którym - ten kto mnie zna -
mogłabym obdarować nie jedną osobę, ba nawet napisać telenowelę na 1000 odcinków
- moje dotychczasowe życie to biografia pełna bagaży, niezliczonych dodatkowych toreb,
torebeczek, pudeł, pudełek, kartonów i sekretnych zapisków umieszczonych w szufladkach
i tylko mój dom i moja przestrzeń zupełnie odmienna - niektórym wydaje się że "pusta" -
choć tak naprawdę ograniczona do rzeczy potrzebnych i koniecznych w minimalnym wydaniu
mój dom "to mój las" i moje życie tu i teraz tak diametralnie inne od tego jeszcze sprzed roku,
kiedy pojawienie się Kaju wprowadziło do niego wbrew pozorem nie chaos,
choć dziecko podobno zmienia wszystko a przeciwnie ... zatrzymałam się :)

26.05.2015

wracam do "żywych"

miły to był czas nie ukrywam ... bez komputera ... bez neta
ale najwyższa pora wrócić - bo jakoś tak smutno mimo wszystko bez was :P


a mojej córeczce w dzień mojego święta tak przy okazji dziękuję za prezent
może za rok nie rozwalisz mi wargi z tej naszej czułości - kocham cię moja kruszynko <3


15.05.2015

nie ma mnie bo ...

padł mi komputer więc nie wiem kiedy go i czy w ogóle odzyskam ... 
blog więc na razie pozostaje w stanie zawieszenia 
choć prac zrobiłam w ostatnim czasie mnóstwo ..